Reklama
Reklama

Zmieniono zarzut w sprawie zatrucia Warty

fot. WTK / archiwum
fot. WTK / archiwum

Szef firmy produkującej środki owadobójcze usłyszał inny zarzut, niż przedstawiono mu dwa lata temu.

W 2015 roku w Poznaniu doszło do zatrucia Warty na wielką skalę. Z rzeki wyłowiono około 3 ton martwych ryb. W maju 2018 roku prokuratura zakończyła śledztwo w tej sprawie. Piotrowi M., prezesowi poznańskiej firmy produkującej środki owadobójcze, zarzucono zlecenie wylania niebezpiecznych substancji do kolektora połączonego z Wartą.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Jak podaje Głos Wielkopolski, właśnie zmieniono opis czynu. Piotr M. nie ma odpowiadać za sprawstwo polecające (nie udało się ustalić, kto wylał substancję do Warty), a za podżeganie nieustalonych osób do wylania trucizny.

Piotr M. od początku nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 8 lat więzienia.