Reklama
Reklama

Handlują w internecie... negatywnymi wynikami testów na koronawirusa

Zdjęcie ilustracyjne | fot. fernandozhiminaicela / pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. fernandozhiminaicela / pixabay.com

Kupić taki "dokument" postanowili dziennikarze portalu iturek.net.

Posiadanie negatywnego wyniku testu na koronawirusa jest dziś potrzebne m.in. w celu odbycia zagranicznej podróży do niektórych krajów. W internecie rozwinął się związany z tym "biznes", który opiera się na oszustwie. Okazuje się, że są osoby, które wystawiają fikcyjne dokumenty potwierdzające, że ktoś nie ma koronawirusa.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Nabyć taki dokument postanowili dziennikarze z lokalnego portalu iturek.net. Kontakt ze sprzedawcą odbywał się jedynie drogą mailową. Konieczne jest podanie swoich danych, daty wykonania testu i daty wystawienia wyniku. - Sprzedawca instruuje, że zazwyczaj jest to kolejny dzień po zrobieniu testu - podaje iturek.net. Koszt takiego wyniku to 150 złotych.

Co na to policja? Rzecznik policji w Turku przyznał, że ogłaszanie się nie jest przestępstwem. Jeśli na policję zgłosi się osoba pokrzywdzona przez ogłaszającego się, wówczas można zająć się taką sprawą.