Reklama
Reklama

Tragiczny finał wypadku w gospodarstwie

fot. Jędrzej Gerwel / archiwum
fot. Jędrzej Gerwel / archiwum

Już wczoraj pisaliśmy o wypadku w Budach pod Krotoszynem.

Jak podał portal krotoszynska.pl, 34-letni mieszkaniec Bud wykonywał prace rolne w swoim gospodarstwie. Wstępnie służby poinformowano, że został przygnieciony przez ciągnik rolniczy. Na miejsce skierowano strażaków, policję oraz pogotowie ratunkowe, w tym śmigłowiec LPR.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

W gospodarstwie znaleziono nieprzytomnego 34-latka. Zaintubowano go i przekazano załodze śmigłowca LPR. Mężczyzna trafił do szpitala w Kaliszu. Jak dziś podaje RMF FM, mężczyzny nie udało się uratować. Zostawił żonę i trójkę dzieci.

Policjanci wstępnie ustalili, że 34-latek doznał urazu głowy podczas obsługi maszyny do sianokiszonki. Wycinarka miała mu przygnieść głowę. W tej sprawie śledztwo prowadzi prokuratura.