Reklama
Reklama

Utonięcie 2,5-latka w Antoninie: rodzice usłyszeli zarzuty

fot. wlkp24.info
fot. wlkp24.info

Do tragedii doszło w czwartek rano.

Ze zbiornika wodnego "Szperek" w Antoninie wyciągnięto 2,5-letniego chłopca w samej pieluszce. Przez około 2 godziny prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową, ale nie przyniosła ona rezultatu. Stwierdzono zgon dziecka. Nad wodą nie było opiekuna malucha. Dopiero policjanci dotarli do jego rodziców, którzy przebywali w jednym z domków na terenie ośrodka wypoczynkowego. Matka była pod wpływem alkoholu - o szczegółach pisaliśmy tutaj.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Jak dowiedziało się Radio Poznań rodzice chłopca usłyszeli już zarzuty. Odpowiedzą za niedostateczną opiekę nad dzieckiem.

Rodzicom przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na tym, że 15 lipca w Antoninie będąc zobowiązanymi do opieki nad małoletnim synem, nie zapewnili sprawowania tejże opieki ze strony osoby dorosłej, czym narazili dwuletniego chłopca na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia przez pozostawienie niezabezpieczonych i niezamkniętych drzwi do domku letniskowego, z którego chłopiec samodzielnie wyszedł i poszedł nad oddalone około 200 metrów jezioro - mówi prokurator Marcin Kubiak z Prokuratury Okręgowej w Ostrowie.

29-latka i 32-latek przyznali się do zarzucanych im czynów. Grozi im 5 lat więzienia.