Reklama
Reklama

Już prawie 100 osób z zarzutami w sprawie fałszowania certyfikatów covidowych

Zdjęcie ilustracyjne | fot. LuAnn Hunt / Pixabay.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. LuAnn Hunt / Pixabay.com

Zaczęło się od zatrzymania pielęgniarek w listopadzie ubiegłego roku.

Na początku listopada doszło do zatrzymania 3 pielęgniarek z Kalisza, które pracując w punkcie szczepień wystawiały certyfikaty covidowe osobom, którym nie podawały szczepionki. Policjanci wstępnie ustalili, że informacja o wydawaniu certyfikatów covidowych przez kobiety była przekazywana między mieszkańcami pocztą pantoflową. Do punktu przyjeżdżali ludzie z całej Polski, którzy szczepić się nie chcieli, ale chcieli mieć certyfikat. Za certyfikat trzeba było zapłacić kilkaset złotych.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Od początku było wiadomo, że sprawa jest rozwojowa. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, dziś już wiadomo, że w związku z tą sprawą zarzuty postawiono 98 osobom. To trzy pielęgniarki, którym zarzuca się przyjmowania korzyści majątkowej, fałszowania dokumentacji i oszustwa na szkodę Skarbu Państwa. Pozostali usłyszeli zarzuty podżegania do wystawienia dokumentu poświadczającego nieprawdę, a także wręczania łapówek.

30 osób objęto policyjnym dozorem, części osób objęto zabezpieczeniem majątkowym na łączną kwotę 146 tysięcy złotych. Wszystkim grozi do 10 lat więzienia.

Nie jest wykluczone, że w związku z tą sprawą zarzuty usłyszą kolejne osoby.