Reklama
Reklama

Przyszli adwokaci zabalowali w podpoznańskim hotelu. Wymiociny, uszkodzona łazienka i włączone czujniki dymu

Zdjęcie ilustracyjne | fot. Yutacar / unsplash.com
Zdjęcie ilustracyjne | fot. Yutacar / unsplash.com

Impreza odbyła się w czerwcu w Swarzędzu.

Nieoficjalne ustalenia w tej sprawie podaje Radio Poznań. Jak podaje rozgłośnia, w czerwcu w restauracji przy hotelu Hampton by Hilton w Swarzędzu zorganizowano bal aplikantów adwokackich. Dziennikarze dotarli do maila, jakiego skarbniczka Rady Aplikanckiej przy Wielkopolskiej Izbie Adwokackiej wysłała do uczestników imprezy.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Z wiadomości wynika, że impreza miała się wymknąć spod kontroli. Hotel w protokole przygotowanym po imprezie podał, że uczestnicy mieli zabrudzić wymiocinami krzesła, wykładzinę w sali, a także chodniki i kosze przed salą. Dodatkowo stwierdzono uszkodzenia w męskiej toalecie, a sala musiała po imprezie być ozonowana.

To nie koniec. W imprezową noc na miejsce wezwano strażaków, bo w trakcie imprezy doszło do uruchomienia czujników dymu. Strażacy pomagali też osobie znalezionej przez ochroniarzy w toalecie. Uruchomienie czujników dymu wiązało się z uciążliwością dla innych gości hotelu - do rachunku doliczono więc poczęstunek dla nich w ramach przeprosin. Szkody oszacowano na kilkanaście tysięcy złotych.

Z ustaleń Radia Poznań wynika, że to jeden z członków Rady Aplikanckiej podpisał umowę na organizację imprezy, a teraz ma ponieść odpowiedzialność za szkody. Zaapelowano więc do uczestników imprezy o dobrowolne przyznanie się i pokrycie kosztów. Zarówno hotel, jak i Rada nie komentują sprawy.