Reklama
Reklama

Dwa jarmarki świąteczne w Poznaniu. Gdzie trafiają pieniądze z ich organizacji?

fot. Łukasz Kędziora
fot. Łukasz Kędziora

Wyjaśniono.

Dziennikarzy "Głosu Wielkopolskiego" zaciekawił wpis w mediach społecznościowych Poznańskiego Trójkąta Bermudzkiego. "Niemiecka spółka od jarmarku i stworzone przez nią 2 fundacje od lat wysysają z budżetu miasta miliony zł" - mogliśmy przeczytać.

Kiermasz książek Grupy Wydawniczej Media Rodzina. Książki dla dzieci, młodzieży i dorosłych za 5, 10, 15 zł! Sobota, 12.09, godz. 10-15. Skórzewo, ul. Poznańska 102, magazyn Media Rodzina
REKLAMA

Dziennikarze zapytali i uzyskali takie odpowiedzi. "Dochód z organizacji jarmarku świątecznego organizowanego na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich w pełni trafia do organizatora" - Grupy MTP - poinformowała w rozmowie z Głosem Wielkopolskim Katarzyna Lester, specjalistka ds. komunikacji marketingowej i PR Grupy MTP.

Natomiast organizatorem jarmarku na placu Wolności jest Becker Eventservice sp. z o. o. Właścicielem firmy jest obywatel Niemiec. "Spółka zarejestrowana jest w Poznaniu na ul. Palacza 144, rozlicza się z poznańskim urzędem skarbowym i w Polsce płaci podatki. Takie komentarze są dla nas krzywdzące. Spółka wynajmuje na zasadach komercyjnych od miejskiej Estrady Poznańskiej -plac Wolności, inwestuje w wydarzenie i ponosi pełne finansowe ryzyko" - tłumaczy Anna Dorna, organizatorka jarmarku na placu Wolności. "Taki jarmark niesamowicie napędza lokalną koniunkturę. Zyskują restauracje, hotele, branża transportowa z lotniczą włącznie, właściciele parkingów. Zadowoleni są wystawcy, zadowoleni są zwiedzający, zyskuje miasto" - dodała.

Przypominamy, że w ubiegły weekend ruszyły dwa poznańskie jarmarki bożonarodzeniowe. Jeden na terenie MTP, a drugi na Placu Wolności.