Reklama

Zobaczył tonącego człowieka i skoczył z mostu do Warty w Poznaniu. "Nie wahał się ani chwili"

fot. Elżbietańskie Centrum Pomocy Ubogim - Poznań / FB
fot. Elżbietańskie Centrum Pomocy Ubogim - Poznań / FB

Historia ma szczęśliwy finał.

Sytuację opisuje Elżbietańskie Centrum Pomocy Ubogim - Poznań. Do dramatycznego zdarzenia doszło około godz. 17.15 na Ratajach. Mieszkaniec Domu Nadziei im. św. Józefa w Poznaniu, Przemek, zauważył człowieka tonącego w Warcie. Jak przekazano, nie zawahał się ani chwili. Skoczył z mostu do rzeki, ryzykując własnym życiem, by ratować drugiego człowieka.

"Dzięki jego odwadze i poświęceniu udało się ocalić ludzkie życie"- podkreślono. I dodano, że ta historia ma jeszcze głębszy wymiar.

"Rok i 7 miesięcy temu to Przemek potrzebował ratunku. Był osobą wychodzącą z bezdomności. Dziś pracuje w Elżbietańskim Centrum Pomocy Ubogim w Poznaniu przy ul Łąkowa 2, każdego dnia pomaga osobom bezdomnym i potrzebującym"- dodają przedstawiciele Elżbietańskiego Centrum Pomocy Ubogim - Poznań.

"Przemku, jesteśmy z Ciebie dumni. Dziękujemy za Twoją odwagę, wielkie serce i świadectwo, że dobro zawsze ma sens"- kończą.